JAK UTRZYMAĆ BOSTERA - rozpal ogień bez zapałek i zapalniczki w lesie własnymi rękami

Będziesz potrzebował: latarki i suchej hubki (trawa, liście, mech, kora brzozy).

Co robić:

  • Zdemontuj latarkę na części.
  • Wyjmij odbłyśnik (odbłyśnik światła). Rozprasza promienie emanujące z lampy. Skorzystaj z zasady jego działania na odwrót - skieruj go na słońce. Powierzchnia będzie gromadzić energię słoneczną i koncentrować ją w środku reflektora.

Zdjęcie ze strony: i-survive.ru

  • Pocieraj hubkę, aż stanie się włóknista.
  • Przymocuj belkę pośrodku i skieruj ją w stronę słońca.
  • Ciepło odbite od ścian spowoduje zapalenie wysuszonych cząstek kwiatów.
  • Teraz najważniejsze jest podpalenie ognia kawałkami kory lub zrębkami do zapalenia.

Plusy:

  • zaskoczyć znajomych swoim dowcipem.

Wady:

  • jeśli słońce świeci, ale nie jest ciepłe, nie będziesz w stanie rozpalić ognia.

Uwaga: „Który namiot najlepiej nadaje się do wędkowania zimą”

Metoda numer 2 „Oryginalna” - zapalamy za pomocą reakcji chemicznej

Będziesz potrzebował: waty, nadmanganianu potasu, płynu niezamarzającego.

Co robić:

  • Umieść kawałek waty na papierze, dodaj szczyptę nadmanganianu potasu i kilka kropli płynu do chłodnic samochodowych.
  • Mocno zwiń papier. W ciągu minuty zajdzie reakcja utleniania, generująca dużo ciepła.
  • Gdy wiązka się pali, dodaj wióry lub suchą trawę.

Plusy:

  • super szybko i bez zbędnej biurokracji;
  • „Działa” przy każdej pogodzie.

Wady:

  • potrzebujesz maszyny i podstawowej wiedzy chemicznej.

Głód nie jest ciotką, jest szczególnie irytujący, gdy coś idzie nie tak. Kiedy wybierasz się na „wypad”, nie bądź zbyt leniwy, aby wrzucić do plecaka system gotowania bez ognia. Jest lekki i nie zajmuje dużo miejsca. Kiedy zgłodniejesz, napełniasz grzałkę wodą, wkładasz do środka pojemnik z jedzeniem i gotowe! Dla sytych jest fajniej, a sprawa w rękach jest lepiej uargumentowana.

Metoda numer 3 № "Wodooszczędne" - ogień rozpalamy wodą

Będziesz potrzebował: przezroczystej torby, wody, suchej trawy.

Co robić:

  • Napełnij worek wodą.
  • Suchą trawę rozłożyć wzniesieniem i skierować na nią „soczewkę” wody od strony słońca na odległość 1-2 cm Promienie przechodzące przez worek skupiają się w jednym miejscu. Dzięki naprzemiennemu powiększaniu i pomniejszaniu domowej „lupy” osiągniesz maksymalne skupienie na określonym obszarze.
  • Gdy trawa zacznie się tlić, podkręć ogień.
  • Następnie dodaj przygotowaną wcześniej suchą korę lub chrust, aby podtrzymać ogień.

Plusy:

  • w lesie można przetrwać nawet bez turystycznego palnika.

Wady:

  • kiedy jest pochmurno, to nie zadziała.

„Wykończ” pustą zapalniczkę i zaczniesz się palić. Zobacz hack na życie

Metoda numer 4 „Kowal” - rozpalanie ognia w staroświecki sposób

Będziesz potrzebował: gwoździa, młotka, hubki.

Co robić:

  • Umieść gwóźdź na kamieniu i uderz go energicznie młotkiem. W teorii, jeśli mocno uderzysz młotkiem w gwóźdź, możesz zapalić hubkę. Siła przenoszona z młotka na gwóźdź wywołuje przyspieszony ruch cząsteczek w metalu. Paznokieć się nagrzewa.
  • Im częściej i bardziej intensywne uderzenia, tym wyższa będzie temperatura paznokcia.

Zdjęcie ze strony: domavideo.ru

  • Użyj gorącego metalu do tlenia suchej trawy. Wachluj światłem do pełnej mocy swoich płuc.
  • Dodaj chrust na czas - płomień się zapali.

Plusy:

  • Rozgrzej się dobrze i rozgrzej, jeśli jest zimno.

Wady:

  • Nie dla słabego serca. Ogień będzie musiał długo czekać - no cóż, bardzo długo!

Metoda numer 5 „Biżuteria” - w ogniu zapalamy żarówkę

Będziesz potrzebował: mocnej latarki, szczypiec, suchej trawy.

Co robić:

  • Zdemontuj lampę i usuń szkło ochronne z lampy.
  • Użyj szczypiec, aby zgnieść żarówkę. Najważniejsze, aby nie uszkodzić najcieńszego włókna i nie dotykać sprężyny wolframowej.
  • Zmontuj urządzenie i umieść suszone kwiaty wokół filamentu.
  • Zapal latarkę, ostrza będą migać.

Plusy:

  • Najszybszy i najbardziej niezawodny sposób na rozpalenie ognia.
  • Taką „zapalniczkę” można używać więcej niż raz przy każdej pogodzie. Nawet bez światła słonecznego.

Wady:

  • trzeba poświęcić latarkę.

Zrób kopię zapasową swojej wędrówki. Podpałki płoną na śniegu i deszczu oraz przy silnym wietrze

Metoda numer 6 „Czekolada” - zrobić krzemień ze słodyczy

Będziesz potrzebował: tabliczki czekolady, puszki piwa lub napoju gazowanego, serwetki.

Wklęsłe dno puszki przypomina odbłyśnik latarki. Oznacza to, że może zbierać i koncentrować światło słoneczne. Jedynym problemem jest to, że jest matowy i słabo odbija. Aby rozwiązać problem, użyj czekolady.

Co robić:

  • Poleruj spód czekoladą. Stopiona masa pokryje aluminium połyskiem.
  • Złap promienie słoneczne za pomocą słoika i przekieruj je na kawałki serwetki.
  • Jak tylko zacznie się tlić, nie ziewać - połóż trochę suchego drewna.

Plusy:

  • nie ma potrzeby niszczenia rzeczy;
  • doskonal swoje umiejętności, podkręć swój spryt.

Wady:

  • sztuczka „nie zadziała” w pochmurną lub deszczową pogodę.

Użyj zapałek wodoodpornych, aby rozpalić ogień nawet podczas ulewy. Obejrzyj wideo, jak je wykonać

Metoda numer 7 „Wojownicza” - wycinamy iskrę z noża

Będziesz potrzebował: kamienia, maczety, waty lub suchej trawy.

Zdjęcie ze strony: i-survive.ru

Co robić:

  • Trzymaj w dłoni kamień i watę.
  • Ostre uderzenia uderzaj iskry w matową stronę ostrza noża.
  • Gdy hubka się tli, rozwachluj ją, aby wytworzyć płomień. Następnie wrzuć do podpałki wióry, zgniłe drewno lub korę brzozową.

Zdjęcie ze strony: rutvet.ru

Plusy:

  • w wilgotnym lesie dostaniesz ogień zimą lub w deszczu.

Wady:

  • wymagana jest umiejętność.

To ciekawe: „5 cech wyboru noża myśliwskiego”

Nigdy nie zabraknie ognia, jeśli zrobisz brykiet zapłonowy na kemping